Sunday, November 05, 2017

#112


We moved to a new place one week ago. It seemed worse than in the previous one at first and I had a little crisis but then all of the sudden everything turned out the way we wanted. So we literally moved on :) We live in another hotel for workers but this one is located in the suburbs and there's no such a thing as disco 24/7 (like in the previous place) so at least we can sleep at night :)

And today is our first weeding anniversary and that's also one of the reasons why we moved. Our last agency took the the car away from us (yeah, they were trying to save some money...) and we didn't want to spend our anniversary in the woods with drunk brats partying right outside our window. Therefore we're very happy with our decision :)



Tydzień temu przeprowadziliśmy się do nowego miejsca. Na początku wydawało się tutaj być jeszcze gorzej niż w poprzednim dlatego się trochę podłamałam ale wtedy też nagle wszystko wyszło tak jak tego chcieliśmy. Więc dosłownie ruszyliśmy naprzód :) Mieszkamy w kolejnym hotelu pracowniczym ale ten umiejscowiony jest na przedmieściach i nie ma tutaj czegoś takiego jak dyskoteka 24 godziny na dobę (tak jak w poprzednim miejscu), więc przynajmniej możemy się wyspać :)

A dzisiaj jest nasza pierwsza rocznica ślubu i to też był jeden z powodów dla którego się przeprowadziliśmy. Nasza poprzednia agencja odebrała nam auto (taaa, oszczędzają...) a my nie chcieliśmy spędzać naszej rocznicy w środku lasu z pijanymi gówniarzami imprezującymi pod naszym oknem. Zatem jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej decyzji :)






My photographer :)

Mój fotograf :)








Photos: Adam & Venus
Processing: Venus

Saturday, October 28, 2017

# 111 Photos


As you all already know I love the photos! I made money here in Netherlands for my first mirror reflex camera that I've been dreaming about for many, many years and I finally made it happen :D I also have my private photographer, a very talented one ;) We both are learning to take better and better pictures. Modeling and photography is what I truly enjoy doing, this is what keeps me going really :) And those beautiful memories :)

It was a very spontaneous trip to the little zoo and animals are what I also love :D



Jak wszyscy już wiecie, uwielbiam zdjęcia! Zarobiłam sobie tutaj w Holandii na moją pierwszą lustrzankę o której marzyłam przez wiele, wiele lat i w końcu mi się udało zreazlizować ten cel :D Mam także swojego osobistego, bardzo utalentowanego, fotografa ;) Oboje uczumy się robić coraz lepsze zdjęcia. Pozowanie i fotografia sprawia mi niezwykłą radość, co sprawia, że chce mi się żyć :) I te przepiękne wspomnienia :)

To był bardzo spontaniczny wypad do mini zoo a zwierzęta również bardzo mocno kocham :D




Hi you guys! :D

No cześć chłopaki! :D


Dude! Someone is watching us! ;)

Stary! Ktoś nas obserwuje! ;)










Photos: Adam
Processing: Venus

Monday, October 23, 2017

#110 Love


Sometimes I still can't believe I have found a perfect love for myself. Someone who's so different than my father! Someone who's honest, loyal and not a cheater. I can tell by the way he's treating his friends and colleagues. I met him on the TV show set where we both used to work. The show is called First Love and is filmed in my beautiful city of Wrocław. He was working in the show's crew and I was the extra, we were just colleagues and we never thought we would actually end up together :) And in the meantime, we will have our first wedding anniversary soon. How time flies! So many things had happened during that time but it all only makes me more and more sure that I have made the right choice :)

And I had a hard time looking for love. While my friends were dating when they were like 16/17, my father called me a whore and a slut then just because I had a delicate eye make-up. And then as I got older he mocked me that I still don't have a husband and kids. Every single guy I was seeing was bad and only wanted to take advantage of me in his opinion. And then he was very much surprised I was still single! And when I didn't care about love anymore (after my suicide attempt) I finally manage to find one. I was 29 and it was my first relationship. But of course Adam was also "bad" according to my father. My "daddy" was protecting me so much you know? Just because he's a motherfucker himself therefore he thinks every single guy is as well. And no one will fuck his stuff over, because I was just a "thing" for him like a car or an apartment.

But my Adam is nothing like that psychopath. He helped me get up when I was falling. He held my hand and he still does, we're a team. And my father is going crazy that he can't do anything about it and that we want nothing to do with him. We especially don't want his money or his apartments. Of course we told him he can shove his fucking apartment (that he wanted to "give" to me) up his ass because we’re gonna make money for our own :) When for my whole life my father was always like: „You’ll never be able to afford your own place” – I'm so sorry "daddy" but I will and it's coming soon :)

And as to the photos, we took them during our trip to the Dutch national park, De Maasduinen :)



Czasami wciąż nie mogę uwierzyć, że znalazłam idealną dla siebie miłość. Kogoś kto tak bardzo różniróżni się od mojego ojca! Kogoś kto jest szczery, lojalny i nie jest zdrajcą. Widzę to też po tym jak traktuje swoich przyjaciół i kolegów i koleżanki z pracy. Poznałam go na planie serialu przy którym wspólnie pracowaliśmy. Serial nazywa się Pierwsza Miłość i jest kręcony w moim pięknym mieście - Wrocławiu. On pracował w ekipie a ja byłam statystką, byliśmy tylko kolegami z pracy i nigdy nie przypuszczalibyśmy, że będziemy razem :) A tymczasem wkrótce będziemy obchodzić naszą pierwszą rocznicę ślubu. Jak ten czas leci! Tyle się wydarzyło w trakcie tego ostatniego roku ale to mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że podjęłam właściwą decyzję :)

A ciężko mi było znaleźć miłość. Podczas gdy moje koleżanki umawiały się z chłopakami gdy miały te 16/17 lat, mój stary wywzywał mnie wówczas od kurew i szmat tylko dlatego, że delikatnie pomalowałam oczy. A jak robiłam się coraz starsza to kpił, że nie mam jeszcze męża i dzieci. Każdy facet z którym się spotykałam był, według niego, tym złym i chciał mnie tylko wykorzystać. A potem tatulek dziwił się, że wciąż jestem sama! A kiedy nie zależało mi już na miłości (po mojej próbie samobójczej) to w końcu udało mi się ją znaleźć. Miałam 29 lat i był to mój pierwszy związek. Ale oczywiście i Adam był tym „złym” według mojego ojca. Mój „tatuś” bardzo mnie chronił wiecie? A to tylko dlatego, że sam jest podłym skurwielem i z tego powodu uważa, że i każdy facet nim jest. A nikt nie będzie pierdolił jego rzeczy, bo ja dla niego byłam właśnie tylko „rzeczą” jak samochód czy mieszkanie.

Ale mój Adam w żadnym wypadku nie przypomina tego psychopaty. Pomagał mi powstać gdy upadałam. Trzymał mnie za rękę i wciąż to robi, jesteśmy drużyną. A mojego ojca trafia jasny szlag, że nic nie może na to poradzić i że nie chcemy mieć z nim nic wspólnego. A szczególnie nie chcemy od niego żadnych pieniędzy czy nieruchomości. Oczywiście powiedzieliśmy mu jasno i wyraźnie, że może sobie wsadzić swoje pierdolone mieszkanie (które chciał mi „dać”) w dupę, bo my zarobimy sobie na własne :) Kiedy przez całe życie mój stary mi powtarzał: „Nigdy cię nie będzie stać na swoje własne mieszkanie” – przykro mi "tatusiu" ale będzie i to już niedługo :)

A jeśli chodzi o zdjęcia to zrobiliśmy je w trakcie naszej wyprawy do holenderskiego parku narodowego, De Maasduinen :)






Where there's love, there is no deceit :)

Tam gdzie jest miłość tam nie ma fałszu :)



The crying elf brooch :)

Broszka płacząca elfica :)







Photos: Adam & Venus
Processing: Venus

Sunday, September 24, 2017

#109


Our trip to Amsterdam was so fabulous! I really enjoyed it and I could live there because I love big cities :D And now I'm writing this post listening to my fav band (The Rasmus) because their new album will be soon released :D And here are the photos from the city of Amsterdam and from our room that I try to make at least a little bit like home :) Purple cotton ball lights are just what I need! :)

And there are still some changes ahead of us but of course (and as always ;)) I'll talk about it more when it's all done and if we're gonna make it :)



Nasza wcieczka do Amsterdamu była mega! Naprawdę mi się tam podobało i mogłabym mieszkać w tym mieście, bo uwielbiam wielkie miasta :D A teraz piszę sobie tego posta słuchając mojej ulubionej kapeli (The Rasmus), bo niedługo wychodzi ich album :D A przed Wami zdjęcia z Amsterdamu i z naszego pokoju w którym staram się o domową atmosferę :) Fioletowe cotton ball lights są dokładnie tym czego mi trzeba! :)

A przed nami wciąż trochę zmian ale oczywiście (i jak zawsze ;)) powiem coś więcej kiedy wszystko już będzie załatwione i jeśli nam się uda :)



Just walking down the street ;)

Tak sobie łażę ;)



Crooked tenements in Amsterdam, full of charm :)

Pełne uroku krzywe kamieniczki w Amsterdamie :)


I was just checking if the lens was clean ;)

Sprawdzałam tylko czy obiektyw jest czysty ;)


Cheese house ;)

Serowy domek ;)


Cotton ball lights! It feels "almost" like home :)

Cotton ball lights! I jest "prawie" jak w domu :)


Polish wafers "Grześki" ":D

Bez Grześków ani rusz :D


Our first common cutlery :)

Nasze pierwsze wspólne sztućce :)


I make a bed and watch my favorite shows drinking my green tea - that's my perfect evening :)

Składam łóżko i oglądam swoje ulubione seriale popijając zieloną herbatę - w ten sposób lubię spędzać wieczory :)


You can put them anywhere because they're charged with batteries, unlike the ones I have in Poland :)

Można je położyć dosłownie wszędzie, bo są zasilane na baterie, w przeciwieństwie do tych, które mam w Polsce :)


Photos: Adam & Venus

Follow My Blog With Bloglovin

Follow on Bloglovin

Hype On Lookbook.nu