Tuesday, April 19, 2016

#89


Where to begin? As you can see there are some changes on the blog (thanks to my best friend, thank you sis yet again, you're amazing :*) :) This blog is like my baby, I love clothes and creating outfits, I love to pose for photos showing my beautiful city in the pictures at the same time with the help of many photographers that I've had an opportunity to collaborate with. And one in particular, Piotr, thank you so much for all the work you've done! :)

What can I say? It helps so much to have something that distracts you from your everyday issues and I have some of those ;) But I just continue fighting to lead a normal life which is hard for me due to growing up in a dysfunctional home...
Sometimes I think I'm just a walking paradox because I love my life so much and on the other hand I'm so effing depressed. It's indeed funny to exist in such a weird form as myself, trust me ;) But I like my weirdness anyway. Lol, maybe that's why I look the way I do :P And a lot of people can't actually believe that me, such a smiley person, is coping with depression but well, I am. 
However, I hope I'm gonna fight that bitch one day!

It's just like someone once said: "The funniest people are the most depressed."



Od czego by tu zacząć? Jak widzicie trochę się na blogu zmieniło (dzięki mojej najlepszej przyjaciółce, jeszcze raz Ci dziękuję sis, jesteś niesamowita :*) :) Ten blog to takie moje dziecię, uwielbiam ciuchy i tworzenie stylizacji, uwielbiam pozować do zdjęć i pokazywać przy okazji na nich moje piękne miasto z pomocą wielu fotografów z którymi miałam okazję współpracować. I jednym w szególności, dziękuję Ci Piotr za całą Twoją pracę! :)

Cóż mogę rzec? Bardzo pomaga posiadanie czegoś co odwraca uwagę od codziennych problemów a ja trochę ich posiadam ;) Ale dalej walczę by prowadzić normalne życie co jest dla mnie trudne z racji wychowywania się w dysfunkcyjnym domu...
Czasami myślę sobie, że jestem takim chodzącym paradoksem, bo tak bardzo kocham swoje życie a z drugiej strony mam urewską deprechę. Doprawdy zabawnie jest bytować w takiej dziwnej formie jak ja sama, wierzcie mi ;) Ale i tak lubię tą swoją dziwność. Heh, może dlatego wyglądam tak jak wyglądam :P I wielu osobom ciężko jest uwierzyć, że ja taka zawsze uśmiechnięta osoba, zmaga się z depresją, ale no cóż tak właśnie jest. Niemniej jednak mam nadzieję, że kiedyś pokonam tę francę!

To tak jak ktoś kiedyś powiedział: "Najzabawniejsi ludzie mają największą depresję."
















Jacket (River Island) & Black top (H&M) - SH | Grey top - House
Leggings - eidos.pl | Shoes - czasnabuty.pl | Purse - Atmosphere
Earrings - Christmas Market Wrocław & Market Hall Wrocław
Necklace - gift (topsilver.pl) | Bracelet & beads - Allegro



No comments:

Post a Comment

Follow My Blog With Bloglovin

Follow on Bloglovin

Hype On Lookbook.nu